Wesołych Świąt

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam oraz Waszym bliskim dużo zdrowia, spokoju, radości oraz wszelkiej pomyślności!

Życzymy Wam również, aby ten świąteczny okres był przepełniony miłością, czułością, wzajemnym szacunkiem i radością płynącą z rodzinnej atmosfery. Jak co roku, życzymy Wam także, aby Święta przepełniły Was pozytywną energią na cały kolejny rok.

Pozostaje tylko czekać na pierwszą gwiazdkę, a po jej zabłyśnięciu niech Wasze stoły ugną się pod ciężarem smakowitych potraw :-)

Opublikowano Diety | Komentarze są wyłączone

Light, Zero a moze po prostu Zucker ?

Chemia… Przedmiot w szkole, czy może coś więcej? Wszechobecna w pożywieniu, czasem można by rzec, niezastąpiona. Pewnych składników lepiej jest jednak unikać. Zarówno tych, powodujących zwykłą niestrawność, jak i prowadzących do poważniejszych schorzeń.

Oto kilka składników, których nazwy w składzie jedzenia mówią niewiele, brzmią obco, a dla przeciętnego konsumenta są trudne do rozszyfrowania, wręcz niezrozumiałe. Jesteśmy tu po to, by przybliżyć Wam z czego to jest i do czego jest wykorzystywane. Świadomy konsument to zdrowy konsument.

Karmin – Czerwony barwnik stosowany w naprawdę wielu produktach, oznaczany w składzie jako E 120. Pierwotnie produkowany z malutkiego robaczka czerwca o nazwie koszenila. Miejscem jego żeru są kaktusy meksykańskie.

Obecnie produkowany jako barwnik syntetyczny. Wykorzystywany w farmaceutyce, żywieniu, barwieniu tkanin i produkcji farb. Ciekawe zestawienie, nieprawdaż?

Benzoesan Sodu – Kwas benzoesowy i benzoesany występują zwykle w kwaśnych produktach, m.in. w przetworach owocowych, warzywnych, sosach, sałatkach, koncentratach pomidorowych, margarynie, lodach i napojach gazowanych. Oznaczony jako E 211 jest znanym konserwantem stosowanym w pirotechnice.

„W połączeniu z witaminą C (E 300) może przekształcić się w rakotwórczy benzen, co ma znaczenie szczególnie w przypadku napojów gazowanych, w których stosuje się jednocześnie obie te substancje. Temperatura i naświetlenie to czynniki przyspieszające formowanie się benzenu.”

Glikol Propylenowy – Farba do włosów, zimowy płyn do spryskiwaczy, krem do rąk, pasta do zębów, dezodorant w sztyfcie, tytoń. To tylko niewielka część produktów, w których jest on stosowany. Głównym zastosowaniem jest jednak pożywienie, chociażby w shake’ach z fast foodów! W składzie jedzenia występuje jak w/w lecz ma też określenie E 1520. To co, może krótki wypad na shake’a?

Guma Ksantanowa – E 415. Środek używany jako zagęszczacz produktów spożywczych, produkowany z bakterii, powodujących gnicie brokułów i kalafiorów.

Cyklaminian sodu – organiczny związek chemiczny, sól sodowa kwasu cyklaminowego. Jest syntetyczną substancją słodzącą, 30 razy słodszą od sacharozy!

Acesulfam K – (acesulfam potasowy) – heterocykliczny związek chemiczny stosowany jako słodzik (150 razy słodszy od sacharozy!!!). Nie jest metabolizowany w organizmie człowieka. Na produktach spożywczych oznaczany jest kodem E 950. Wzmacnia również smak i zapach.

Inozytol – Stosowany powszechnie jako składnik napojów energetyzujących takich jak: Red Bull, Burn, Hustler Energizer, Mixxed up i podobnych. Odpowiada głównie za poprawę samopoczucia. Obniża również ciśnienie tętnicze powstałe wskutek stresu. Niekiedy dodaje się go jako środek zapobiegawczy do preparatów mlecznych (niepochodzących od krowy) dla niemowląt.

Opublikowano Ciekawostki | Komentarze są wyłączone

Kod Młodości w Żywności

Antyoksydanty, czyli przeciwutleniacze. Wielu z Was zapewne słyszało to hasło, kojarząc  je ze zdrowiem… Ale co dokładnie ono oznacza?
Przeciwutleniacze to związki chemiczne chroniące nasz organizm przed cała masą chorób takich jak: miażdżyca, choroby serca, udar mózgu, nowotwory, cukrzyca, zaburzenia widzenia oraz starzenie się komórek naszego organizmu. Zalecana dawka dla kobiet  wynosi 25-50 mg/dobę, dla mężczyzn zaś 50-100 mg/dobę.

Dzielimy je na dwie grupy:
· endogenne (wewnętrzne), znajdujące się w każdej komórce, chroniące organizm;
· egzogenne (zewnętrzne), dostarczane organizmowi z zewnątrz.

Przeciwutleniacze mają za zadanie usuwać z organizmu aktywne cząstki tlenu produkowane w nadmiarze, np. w czasie przewlekłego stresu i uszkadzające nasze komórki.
Wolne rodniki to bardzo reaktywne cząsteczki tlenu, powstające jako produkt uboczny wielu przemian metabolicznych zachodzących w naszym organizmie.

Antyoksydanty okrzyknięte lekarstwem XXI w., znajdują się w wielu pokarmach spożywczych, konsumowanych przez nas na co dzień. Zaliczyć do nich możemy: marchew, cebulę, dynię, ogórki, czosnek, szparagi, buraki, kapustę, truskawki, maliny, jagody, gruszki, cytryny, arbuzy, indyka, kurczaka, jaja, orzechy. Co więcej, przeciwutleniacze obecne są również w przyprawach, takich ja: kminek, oregano, cynamon, bazylia, kolendra, chilli.

Witamina C i witamina E to jedne z najsilniejszych antyoksydantów.

Zagłębiając się w szczegóły…
ORAC (ang. Oxygen Radical Absorbance Capacity, „zdolność pochłaniania wolnych rodników tlenowych”) to miara pojemności antyoksydacyjnej. Mówiąc prościej, to miara umożliwiająca określenie ilości wolnych rodników, możliwych do unicestwienia w naszym organizmie.
Udowodniono, że wolne rodniki i ich aktywność  wyrządzają w organizmie wiele szkód. Przyczyniają się one do niszczenia komórek oraz rozwoju wielu chorób cywilizacyjnych, w tym również nowotworów. Znalezienie antidotum na wolne rodniki okazało się bezsprzecznie jednym z największych sukcesów medycyny.

Tabela produktów spożywczych o dużej zawartości roślinnych przeciwutleniaczy, opracowana przez US Department of Agriculture

Artykuł Ilość Skuteczność dla danej dawki
Goździki 100g 290 283
Cynamon 100g 267 536
Czekolada pół gorzka 100g 40 200
Chilli Mielone 100g 23 636
Kawa Mielona długo palona 100ml 17 492
Aronia Czarna 100g 16 062
Borówka wysoka 240ml 9 019
Truskawka 240ml 5 938

Pełna Lista produktów bogatych w antyutleniacze.

Opublikowano Ciekawostki | Komentarze są wyłączone

Nasze założenia

Niczym Sherlock Holmes, wyruszymy w ślad żywności modyfikowanej genetycznie, wysokowydajnej, odpornej na niekorzystne warunki. Wyjaśnimy zagadkę chemii, wtłaczanej bezczelnie do naszych pokarmów. Odkryjemy przed Wami magiczne znaczenie liczb, przypisywanych literze E. Ujawnimy, czym zapychać jedzenie, by było z pozoru smaczniejsze i wydajniejsze. Obnażymy tajemnice dużych firm i koncernów, które poprzez perswazję, zarabiają miliony złotych na naiwnych i łatwowiernych konsumentach.

Wortal ifood.pl zwróci również uwagę na sprawę niecierpiącą zwłoki. Mowa tu o chorobach cywilizacyjnych. Jak im zapobiegać oraz leczyć? Czy witaminy mogą być zagrożeniem dla rynku farmaceutycznego? A może staną się świadomą formą leczenia raka, cukrzycy czy depresji?

Głównym założeniem ifood.pl jest zwrócenie uwagi na swego rodzaju hierarchię wartości przy wyborze odpowiedniego jedzenia. Jak często zdarzało Wam się iść na ilość, a nie na jakość? A może nie byliście do końca świadomi, co kryje się pod kolorowymi reklamami i  lotnymi hasłami, których dostarczają nam producenci każdego dnia? Tradycją na naszych polskich stołach jest hasło: Zastaw się, a postaw się. Pytanie jest jedno. Czy nie lepiej kupić mniej, a zdrowiej? Jak często zdarzało Wam się iść do restauracji, gdzie otrzymywane porcje wydawały Wam się zbyt małe i niewystarczające? I taka jest właśnie mentalność Polaków – najeść się do syta, a potem leżeć odłogiem, bez chęci do jakiegokolwiek działania, nie wspominając o ruchu na świeżym powietrzu. Nadszedł jednak czas, by to zmienić.

Czytanie ze zrozumieniem to jedna z podstawowych umiejętności jakie człowiek powinien posiąść w trakcie edukacji szkolnej. Zastanówcie się jednak, czy aby na pewno potraficie analizować składy produktów żywieniowych zamieszczanych na opakowaniach? Wszelakie składniki chemiczne, zagęszczacze, ulepszacze – włos jeży się na głowie. Dobrze znane Wam firmy dwoją  się i troją, by wypromować swój produkt, który przecież jest „lepszy” od innych. Jak często Wasze dzieci, skuszone przepysznymi reklamami, namawiały Was na zakup słodyczy lub jedzenia w restauracjach Fast Food. Restauracja w tym przypadku to jednakże pojęcie użyte na wyrost. To raczej fabryka wysoko przetworzonego i niezwykle wydajnego pożywienia, gdzie konsumenci obdzierani są z resztek pieniędzy oraz prawa do zdrowego i dobrego jakościowo pożywienia. Jedzenie jest smaczne, za sprawą chemii, aczkolwiek niesie realne zagrożenia, zwłaszcza dla rozwijających się organizmów.

W dobie chorób cywilizacyjnych warto byłoby się również zastanowić nad ich faktycznymi przyczynami. Czy można zwalczyć raka bądź depresję dietą bogatą w witaminy i minerały? Czego powinniśmy wymagać od lekarzy? Przyszli specjaliści są bardzo słabo, o ile w ogóle, szkoleni z dietetyki. Nowoczesna medycyna obraca się wokół „pigułki na wszystko”. Hipokrates położył fundamenty pod współczesną medycynę. Wierzył on we wrodzoną zdolność organizmu do samoleczenia. Do dziś składana jest przez lekarzy „Przysięga Hipokratesa”. Ten wybitny grecki uczony, okrzyknięty przydomkiem „ojca medycyny” powiadał: „Niechaj pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.” Wystarczy zatrzymać się na chwilę, mimo pędu świata, by głębiej przeanalizować te słowa. Czy nie lepiej jest zapobiegać, niż leczyć? O ile życie byłoby piękniejsze, gdyby choroby omijały nas szerokim łukiem?

Strona ifood.pl to nie tylko wortal informacyjny. W swoich artykułach, wywiadach, badaniach a także testach konsumenckich podniesiemy kurtynę milczenia. Odkryjemy przed wami świat zakłamania i pozornej wolności. Dzięki nam staniecie się świadomymi konsumentami. Wszelkie chwyty reklamowe, będą jedynie żałosną próbą zwrócenia Waszej uwagi. Czas zrzucić klapki z oczu, poszerzyć horyzonty. Zdrowsze jedzenie, to zdrowsze życie, to szczęśliwsze życie. A przecież każdy z nas zasługuje na szczęście… i to bez wyjątku.

Opublikowano Ciekawostki | 3 komentarzy